- Dowiemy się pomału, a pomóż mi szykować jedzenie dla synów moich, bo jak przylecą, to cię rozerwą.
Ugotowały, postawiły na stole i zaraz ogień czym prędzej ugasiły, a matka zagrzebała ją w popiele na kominie. Skoro przylatują synowie, zaraz się najstarszy pyta, co tu jest za świeży duch, bo on czuje.
- A toć ja tu już tyle lat jestem i nikt nie przyszedł, a cóż wy się spodziewacie ducha gwiezdnego? Jedzcie, jedzcie - powiada matka.
A gdy się już najedli, matka mówi:
- Duch świeży! A cóż byście z nim zrobili?
- Teraz byśmy nic nie zrobili - odpowiada najstarszy - gdyśmy się najedli.
I na tym się skończyło.
Następnego dnia udali się znów do lasu.
Chcąc go jednak uniknąć, trzeba się czołgać na palcach rąk i nóg. Trzeba mieć wiele siły, zręczności i wieloletniej wprawy, aby wytrzymać przez niedługi nawet czas. Podobnie jak pływacy, skradający się w ten sposób westmani podlegają skurczowi mięśni, który w tym wypadku jest nie mniej niebezpieczny niż w tamtym — może zdradzić westmana, a więc zgotować mu śmierć.
Trzeba dodać, że westman, zanim postawi koniec palców, musi dokładnie zbadać miejsce.
Podwyższenie dwupunktowe (two-point conversion).
* Kop na bramkę (field goal, FG) warty 3 punkty, zdobyte
najtańsza karta telefoniczna piłkę udaje się kopnąć pomiędzy słupami i nad poprzeczką bramki przeciwnika. Taki kop można wykonać na dwa sposoby: z ziemi (gdy inny zawodnik drużyny kopiącej przytrzymuję piłkę kopaczowi "pionowo" na ziemi) lub z upuszczenia (gdy kopacz po otrzymaniu piłki upuszcza ją i kopie tuż po jej odbiciu się od ziemi – obecnie wyjątkowo rzadko spotykane zagranie). Norka okropna ciekawie pisze blaszane wiatraczki.